<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Sprzedawaj wiedzę na Allegro</title>
	<atom:link href="http://zacznijodallegro.pl/sprzedawaj-wiedze-na-allegro/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://zacznijodallegro.pl/sprzedawaj-wiedze-na-allegro/</link>
	<description>Jak sprzedawać na Allegro - od założenia konta, aż do Super Sprzedawcy.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 27 Jan 2012 22:02:37 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Jarek</title>
		<link>http://zacznijodallegro.pl/sprzedawaj-wiedze-na-allegro/#comment-1432</link>
		<dc:creator>Jarek</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 26 Sep 2010 14:55:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zacznijodallegro.pl/sprzedawaj-wiedze-na-allegro/#comment-1432</guid>
		<description>Bardzo dziękuję Ci Mirku za radę. Przeglądałem stroną http://dobryebook.pl/ i rzeczywiście myślę, że to będzie najodpowiedniejsze wydawnictwo. Dziś jest niedziela więc poczekam do jutra i nawiążę z nimi kontakt.
Pozdrawiam:
Jarek</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo dziękuję Ci Mirku za radę. Przeglądałem stroną <a href="http://dobryebook.pl/" rel="nofollow">http://dobryebook.pl/</a> i rzeczywiście myślę, że to będzie najodpowiedniejsze wydawnictwo. Dziś jest niedziela więc poczekam do jutra i nawiążę z nimi kontakt.<br />
Pozdrawiam:<br />
Jarek</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mirek Szmajda</title>
		<link>http://zacznijodallegro.pl/sprzedawaj-wiedze-na-allegro/#comment-1431</link>
		<dc:creator>Mirek Szmajda</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 26 Sep 2010 09:49:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zacznijodallegro.pl/sprzedawaj-wiedze-na-allegro/#comment-1431</guid>
		<description>Jarku, zwróć się do wydawnictw, które wydają ebooki. Dla Twojej branży chyba najlepszy będzie http://dobryebook.pl/. Ewentualnie są jeszcze http://www.zlotemysli.pl/, ale skupiają się raczej na innych tematach.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jarku, zwróć się do wydawnictw, które wydają ebooki. Dla Twojej branży chyba najlepszy będzie <a href="http://dobryebook.pl/" rel="nofollow">http://dobryebook.pl/</a>. Ewentualnie są jeszcze <a href="http://www.zlotemysli.pl/" rel="nofollow">http://www.zlotemysli.pl/</a>, ale skupiają się raczej na innych tematach.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jarek</title>
		<link>http://zacznijodallegro.pl/sprzedawaj-wiedze-na-allegro/#comment-1427</link>
		<dc:creator>Jarek</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 25 Sep 2010 15:47:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zacznijodallegro.pl/sprzedawaj-wiedze-na-allegro/#comment-1427</guid>
		<description>Tak Mirku, tego ebooka nie zobaczyłeś na mojej stronie bo celowo go tam na razie nie umieszczałem. Do niedawna był na allegro w publikacjach elektronicznych----pozostałe, ale miała miejsce wręcz znikoma ilość wejść na stronę. 

Teraz chcę to zmienić i &quot;wrzucić&quot; go do grupy Firma i Przemysł i zmienić treść oferty. Wtedy umieszczę go na mojej stronie i podlinkuję ze stroną ofertowo-sprzedażową na Allegro. 

Mam jednak pewne opory. Fakt, jest to jakby nie patrzeć sprzedaż MOJEJ twórczości i powinno być wszystko ok. Jednakże nie prowadzę żadnej działalności gospodarczej i czy to oznacza, że nie mogę go sprzedawać? Przecież jest to produkt typowo mój tak samo, jak drobni działkowicze sprzedają warzywka i owoce pochodzące z ich działek. Wtedy nie potrzebują podobno mieć swojej działalności. 

Z zapłatą podatku od sprzedaży, owszem, zgodzę się, ale żeby zaraz ZUS? Podatek mogę przecież płacić (to wręcz obowiązek) wtedy, gdy &quot;coś&quot; sprzedam (chyba, że jestem na ryczałcie czy na karcie podatkowej), a ZUS płacę bezwzględnie co miesiąc niezależnie od tego czy sprzedam czy nie. Gdzie tu logika?

A mówią, że &quot;skarbówka&quot; to złodzieje, a co można powiedzieć o takiej instytucji, jak ZUS?

Kiedyś słyszałem, że tę instytucję (ZUS) stworzyła pewna grupa bezrobotnych:) Coś chyba w tym jest.

A mnie pozostało już tylko sprzedać prawa autorskie do tego ebooka, albo &quot;podczepić&quot; się pod kogoś kto ma działalność gospodarczą i może sprzedawać ebooki. Szkoda, bo w projekcie mam podobne opracowania na ten temat i to od formy artykułu do ebooka. 

W Bibliotece Narodowej w Warszawie figuruję, jako bankowiec (bo to prawda), autor tego ebooka. Myślę, że uzyskanie dalszych wpisów do katalogu BN kolejnych publikacji elektronicznych o tej i podobnej tematyce (myślę tutaj o biznesie tradycyjnym - doskonale znanym mi temacie) nie sprawiałoby zbyt dużego kłopotu.

Mirku, piszesz, że dziękujesz mi za szczegółowy opis i wywołanie tym samym tematu sprzedaży publikacji elektronicznych na Allegro. Mam nadzieję, że ktoś z czytających mój komentarz poradzi mi, gdzie i jak mogę sprzedać prawa autorskie do tego ebooka lub gdzie, jak i na jakich warunkach mogę ewentualnie znaleźć kogoś pod kogo mógłby się &quot;podczepić&quot; ze sprzedażą i rozpocząć z nim współpracę.

Pewnie też rozwiązaniem byłoby skorzystanie ze szkolenia &quot;Zarabiaj na Wiedzy&quot;, ale tutaj barierą są niestety finanse.
Czy coś pominąłem?
Pozdrawiam:
Jarek</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak Mirku, tego ebooka nie zobaczyłeś na mojej stronie bo celowo go tam na razie nie umieszczałem. Do niedawna był na allegro w publikacjach elektronicznych&#8212;-pozostałe, ale miała miejsce wręcz znikoma ilość wejść na stronę. </p>
<p>Teraz chcę to zmienić i &#8222;wrzucić&#8221; go do grupy Firma i Przemysł i zmienić treść oferty. Wtedy umieszczę go na mojej stronie i podlinkuję ze stroną ofertowo-sprzedażową na Allegro. </p>
<p>Mam jednak pewne opory. Fakt, jest to jakby nie patrzeć sprzedaż MOJEJ twórczości i powinno być wszystko ok. Jednakże nie prowadzę żadnej działalności gospodarczej i czy to oznacza, że nie mogę go sprzedawać? Przecież jest to produkt typowo mój tak samo, jak drobni działkowicze sprzedają warzywka i owoce pochodzące z ich działek. Wtedy nie potrzebują podobno mieć swojej działalności. </p>
<p>Z zapłatą podatku od sprzedaży, owszem, zgodzę się, ale żeby zaraz ZUS? Podatek mogę przecież płacić (to wręcz obowiązek) wtedy, gdy &#8222;coś&#8221; sprzedam (chyba, że jestem na ryczałcie czy na karcie podatkowej), a ZUS płacę bezwzględnie co miesiąc niezależnie od tego czy sprzedam czy nie. Gdzie tu logika?</p>
<p>A mówią, że &#8222;skarbówka&#8221; to złodzieje, a co można powiedzieć o takiej instytucji, jak ZUS?</p>
<p>Kiedyś słyszałem, że tę instytucję (ZUS) stworzyła pewna grupa bezrobotnych:) Coś chyba w tym jest.</p>
<p>A mnie pozostało już tylko sprzedać prawa autorskie do tego ebooka, albo &#8222;podczepić&#8221; się pod kogoś kto ma działalność gospodarczą i może sprzedawać ebooki. Szkoda, bo w projekcie mam podobne opracowania na ten temat i to od formy artykułu do ebooka. </p>
<p>W Bibliotece Narodowej w Warszawie figuruję, jako bankowiec (bo to prawda), autor tego ebooka. Myślę, że uzyskanie dalszych wpisów do katalogu BN kolejnych publikacji elektronicznych o tej i podobnej tematyce (myślę tutaj o biznesie tradycyjnym &#8211; doskonale znanym mi temacie) nie sprawiałoby zbyt dużego kłopotu.</p>
<p>Mirku, piszesz, że dziękujesz mi za szczegółowy opis i wywołanie tym samym tematu sprzedaży publikacji elektronicznych na Allegro. Mam nadzieję, że ktoś z czytających mój komentarz poradzi mi, gdzie i jak mogę sprzedać prawa autorskie do tego ebooka lub gdzie, jak i na jakich warunkach mogę ewentualnie znaleźć kogoś pod kogo mógłby się &#8222;podczepić&#8221; ze sprzedażą i rozpocząć z nim współpracę.</p>
<p>Pewnie też rozwiązaniem byłoby skorzystanie ze szkolenia &#8222;Zarabiaj na Wiedzy&#8221;, ale tutaj barierą są niestety finanse.<br />
Czy coś pominąłem?<br />
Pozdrawiam:<br />
Jarek</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mirek Szmajda</title>
		<link>http://zacznijodallegro.pl/sprzedawaj-wiedze-na-allegro/#comment-1426</link>
		<dc:creator>Mirek Szmajda</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 25 Sep 2010 11:33:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zacznijodallegro.pl/sprzedawaj-wiedze-na-allegro/#comment-1426</guid>
		<description>Jarku, dziękuję za Twój szczegółowy opis i wywołanie tym samym tematu sprzedaży publikacji elektronicznych na Allegro.

Niestety dział &quot;Publikacje elektroniczne&quot; na Allegro nie rozwinął się. Dwa lata temu było w nim 500 pozycji, dziś jest niecałe 400. Oznacza to, że dla Allegrowiczów tego typu produkty nie są atrakcyjne. O wiele lepiej sprzedają się fizyczne książki i kursy na CD/DVD. 

Rynek Allegro jest bardzo masowym rynkiem i przy sprzedaży wiedzy raczej należy go traktować jak ewentualnie dodatkowy sposób na promocję. Nie powinno być to jednak główne źródło klientów. Będę niedługo testował sprzedaż produktów elektronicznych na Allegro właśnie w tym celu. Wówczas podzielę się z Wami, czy na pewno warto nawet coś takiego robić.

Zarabianie na wiedz y jest bardzo dobrym biznesem w internecie. Jednak Allegro jak widać do tego nie sprawdziło się. Podobnie jest jednak również z niektórymi innymi produktami. Bardzo wiele osób, które świetnie sprzedają w sklepie internetowym, nie udaje się dużo sprzedawać na Allegro. A bywa też i odwrotnie.

Dlatego dziś uważam, że Allegro jest dobre do przetestowania swoich umiejętności handlowych. Jednak jeżeli chodzi o opłacalność sprzedaży tutaj, to wiele zależy od tego co sprzedajesz. Na dłuższą metę i tak lepiej zawsze mieć własne strony do sprzedaży. Allegro jest dobrym polem doświadczalnym, ale niekoniecznie zyskownym.

Choć muszę Ci jeszcze jedno dodać Jarku. Sukces w sprzedaży na Allegro zależy od bardzo wielu czynników. Na Twojej stronie nie znalazłem oferty ebooka o którym piszesz. Nie mogłem więc nawet Ci podpowiedzieć, co można by poprawić i sprawdzić czy to pomoże. 

Jestem bowiem pewien, że na temat o którym piszesz jest zapotrzebowanie. Kluczem do sprzedaży jest jednak umiejętność zwrócenia na siebie uwagi wyszukiwarek (Allegro, Google) i internautów. Najczęściej mamy właśnie z tym trudności. Ale może być też tak, że na Allegro po prostu ludzie nie szukają tego czym się zajmujesz. Być może trafiają na Twój blog. Ale tutaj nie znajdują już Twojego ebooka. Skąd mają wiedzieć, że mają go szukać na Allegro?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jarku, dziękuję za Twój szczegółowy opis i wywołanie tym samym tematu sprzedaży publikacji elektronicznych na Allegro.</p>
<p>Niestety dział &#8222;Publikacje elektroniczne&#8221; na Allegro nie rozwinął się. Dwa lata temu było w nim 500 pozycji, dziś jest niecałe 400. Oznacza to, że dla Allegrowiczów tego typu produkty nie są atrakcyjne. O wiele lepiej sprzedają się fizyczne książki i kursy na CD/DVD. </p>
<p>Rynek Allegro jest bardzo masowym rynkiem i przy sprzedaży wiedzy raczej należy go traktować jak ewentualnie dodatkowy sposób na promocję. Nie powinno być to jednak główne źródło klientów. Będę niedługo testował sprzedaż produktów elektronicznych na Allegro właśnie w tym celu. Wówczas podzielę się z Wami, czy na pewno warto nawet coś takiego robić.</p>
<p>Zarabianie na wiedz y jest bardzo dobrym biznesem w internecie. Jednak Allegro jak widać do tego nie sprawdziło się. Podobnie jest jednak również z niektórymi innymi produktami. Bardzo wiele osób, które świetnie sprzedają w sklepie internetowym, nie udaje się dużo sprzedawać na Allegro. A bywa też i odwrotnie.</p>
<p>Dlatego dziś uważam, że Allegro jest dobre do przetestowania swoich umiejętności handlowych. Jednak jeżeli chodzi o opłacalność sprzedaży tutaj, to wiele zależy od tego co sprzedajesz. Na dłuższą metę i tak lepiej zawsze mieć własne strony do sprzedaży. Allegro jest dobrym polem doświadczalnym, ale niekoniecznie zyskownym.</p>
<p>Choć muszę Ci jeszcze jedno dodać Jarku. Sukces w sprzedaży na Allegro zależy od bardzo wielu czynników. Na Twojej stronie nie znalazłem oferty ebooka o którym piszesz. Nie mogłem więc nawet Ci podpowiedzieć, co można by poprawić i sprawdzić czy to pomoże. </p>
<p>Jestem bowiem pewien, że na temat o którym piszesz jest zapotrzebowanie. Kluczem do sprzedaży jest jednak umiejętność zwrócenia na siebie uwagi wyszukiwarek (Allegro, Google) i internautów. Najczęściej mamy właśnie z tym trudności. Ale może być też tak, że na Allegro po prostu ludzie nie szukają tego czym się zajmujesz. Być może trafiają na Twój blog. Ale tutaj nie znajdują już Twojego ebooka. Skąd mają wiedzieć, że mają go szukać na Allegro?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jarek</title>
		<link>http://zacznijodallegro.pl/sprzedawaj-wiedze-na-allegro/#comment-1423</link>
		<dc:creator>Jarek</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 25 Sep 2010 07:15:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zacznijodallegro.pl/sprzedawaj-wiedze-na-allegro/#comment-1423</guid>
		<description>Witam,
Piszę komentarz do twojego, Mirku, wpisu o publikacjach elektronicznych po ponad dwóch latach i widzę, jak wiele musiało się zmienić od tamtego czasu.
Ja osobiście mam wiedzę, i to jak myślę solidną, na temat odzyskiwania należności finansowych czyli na temat, powszechnie znany ogółowi, WINDYKACJI. 
W zasadzie nie lubię tego słowa, bo większości kojarzy się ono raczej z tzw. &quot;siłowym&quot; ściąganiu długów tj. - grupa windykacyjna &quot;czterech łysych bez karku z kijami bejzbolowymi (nawet nie wiem, jak to się pisze), czyniący - delikatnie mówiąc - rozbój. A tak przecież nie jest, a przynajmniej nie powinno być. Taka grupa to po prostu kryminaliści.
Chcę jednak powiedzieć (napisać), że można rozwiązać takie problemy w zupełnie inny sposób, bardziej cywilizowany i zgodny z literą prawa, choć zdaniem większości jest on mało skuteczny (?). Ja sam ten sposób odzyskiwania należności finansowych zawsze traktowałem raczej, jako sankcję na wypadek, gdy np. kontrahent z jakiś tam powodów zwleka z płatnościami. Jednak w związku z tym, że niestety nierzadko byłem wręcz zmuszony do stosowania tego rodzaju windykacji (mówię o windykacji tzw. &quot;twardej&quot; czyli prawnej) postanowiłem napisać ebooka na ten temat. Myślę, że jest on na tyle wartościowy (choć objętościowo niewielki), że pisany jest przez praktyka (czyli przeze mnie) i pokazuje krok po kroku, jak się poruszać po przepisach prawnych (konkretnie) dotyczących egzekucji, a nawet wyjawiam, często przeze mnie stosowane, nieliczne  tzw. &quot;kruczki&quot; prawne. W ebooku zawarłem też kilka wzorów pism procesowych niezbędnych do przeprowadzenia działań windykacyjnych.
Jednak osobiście jestem zwolennikiem tzw. windykacji &quot;miękkiej&quot; czyli prowadzenie z dłużnikiem rozmów, negocjacji (moim zdaniem bardziej skuteczna metoda).
W każdym bądź razie taki ebook napisałem nawet przy współpracy znanego portalu Artelis.pl (między innymi korekta tekstu) i chciałem go wystawić na allegro. I tu pierwsze schody. 
Otóż zgodnie z regulaminem oprócz tego, że oczywiście muszę być jedynym jego autorem i musiałem w opisie złożyć takie oświadczenie (w moim przypadku to nie był problem i było oczywiste) to UWAGA! publikacja musi być opatrzona w numer ISBN i wpisana do katalogu Biblioteki Narodowej. Ja oczywiście spełniłem te wymogi, ale uprzedzam, że procedura wpisania ebooka i jego autora do katalogu jest czasochłonna.
Jednym słowem to nie jest takie pstryknięcie palcami. Ale ja mam teraz przynajmniej pełnowartościową publikację, którą - o dziwo - nie mogę sprzedać! Widać niemal nikt nie ma problemu z dłużnikami, bo być może wynajmuje do pracy wspomnianych przeze mnie &quot;czterech łysych ....&quot;:) 
I tak jest z tymi publikacjami elektronicznymi, Mirku.
Pozdrawiam:
Jarek</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam,<br />
Piszę komentarz do twojego, Mirku, wpisu o publikacjach elektronicznych po ponad dwóch latach i widzę, jak wiele musiało się zmienić od tamtego czasu.<br />
Ja osobiście mam wiedzę, i to jak myślę solidną, na temat odzyskiwania należności finansowych czyli na temat, powszechnie znany ogółowi, WINDYKACJI.<br />
W zasadzie nie lubię tego słowa, bo większości kojarzy się ono raczej z tzw. &#8222;siłowym&#8221; ściąganiu długów tj. &#8211; grupa windykacyjna &#8222;czterech łysych bez karku z kijami bejzbolowymi (nawet nie wiem, jak to się pisze), czyniący &#8211; delikatnie mówiąc &#8211; rozbój. A tak przecież nie jest, a przynajmniej nie powinno być. Taka grupa to po prostu kryminaliści.<br />
Chcę jednak powiedzieć (napisać), że można rozwiązać takie problemy w zupełnie inny sposób, bardziej cywilizowany i zgodny z literą prawa, choć zdaniem większości jest on mało skuteczny (?). Ja sam ten sposób odzyskiwania należności finansowych zawsze traktowałem raczej, jako sankcję na wypadek, gdy np. kontrahent z jakiś tam powodów zwleka z płatnościami. Jednak w związku z tym, że niestety nierzadko byłem wręcz zmuszony do stosowania tego rodzaju windykacji (mówię o windykacji tzw. &#8222;twardej&#8221; czyli prawnej) postanowiłem napisać ebooka na ten temat. Myślę, że jest on na tyle wartościowy (choć objętościowo niewielki), że pisany jest przez praktyka (czyli przeze mnie) i pokazuje krok po kroku, jak się poruszać po przepisach prawnych (konkretnie) dotyczących egzekucji, a nawet wyjawiam, często przeze mnie stosowane, nieliczne  tzw. &#8222;kruczki&#8221; prawne. W ebooku zawarłem też kilka wzorów pism procesowych niezbędnych do przeprowadzenia działań windykacyjnych.<br />
Jednak osobiście jestem zwolennikiem tzw. windykacji &#8222;miękkiej&#8221; czyli prowadzenie z dłużnikiem rozmów, negocjacji (moim zdaniem bardziej skuteczna metoda).<br />
W każdym bądź razie taki ebook napisałem nawet przy współpracy znanego portalu Artelis.pl (między innymi korekta tekstu) i chciałem go wystawić na allegro. I tu pierwsze schody.<br />
Otóż zgodnie z regulaminem oprócz tego, że oczywiście muszę być jedynym jego autorem i musiałem w opisie złożyć takie oświadczenie (w moim przypadku to nie był problem i było oczywiste) to UWAGA! publikacja musi być opatrzona w numer ISBN i wpisana do katalogu Biblioteki Narodowej. Ja oczywiście spełniłem te wymogi, ale uprzedzam, że procedura wpisania ebooka i jego autora do katalogu jest czasochłonna.<br />
Jednym słowem to nie jest takie pstryknięcie palcami. Ale ja mam teraz przynajmniej pełnowartościową publikację, którą &#8211; o dziwo &#8211; nie mogę sprzedać! Widać niemal nikt nie ma problemu z dłużnikami, bo być może wynajmuje do pracy wspomnianych przeze mnie &#8222;czterech łysych &#8230;.&#8221;:)<br />
I tak jest z tymi publikacjami elektronicznymi, Mirku.<br />
Pozdrawiam:<br />
Jarek</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mirek Szmajda</title>
		<link>http://zacznijodallegro.pl/sprzedawaj-wiedze-na-allegro/#comment-1073</link>
		<dc:creator>Mirek Szmajda</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 24 Feb 2010 23:01:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zacznijodallegro.pl/sprzedawaj-wiedze-na-allegro/#comment-1073</guid>
		<description>Wojtku, jak do każdej działalności zarobkowej na własny rachunek, tutaj też musisz mieć działalność gospodarczą. Chyba, że sprzedajesz ebooki w programie partnerskim, np. Złotych Myśli.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wojtku, jak do każdej działalności zarobkowej na własny rachunek, tutaj też musisz mieć działalność gospodarczą. Chyba, że sprzedajesz ebooki w programie partnerskim, np. Złotych Myśli.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Wojtek</title>
		<link>http://zacznijodallegro.pl/sprzedawaj-wiedze-na-allegro/#comment-1062</link>
		<dc:creator>Wojtek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Feb 2010 22:49:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zacznijodallegro.pl/sprzedawaj-wiedze-na-allegro/#comment-1062</guid>
		<description>pozostaje jedno pytanie, w jaki sposób rozliczać się ze sprzedaży e-booków i czy do takiej sprzedaży nie trzeba założyć działalności gospodarczej?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>pozostaje jedno pytanie, w jaki sposób rozliczać się ze sprzedaży e-booków i czy do takiej sprzedaży nie trzeba założyć działalności gospodarczej?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: michal165</title>
		<link>http://zacznijodallegro.pl/sprzedawaj-wiedze-na-allegro/#comment-474</link>
		<dc:creator>michal165</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Oct 2009 11:58:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zacznijodallegro.pl/sprzedawaj-wiedze-na-allegro/#comment-474</guid>
		<description>No właśnie , pisząc np poradnik można się spotkać z negatywnym posądzeniem o plagiat. Jak wtedy postąpić aby tej opinię obalić i postawić zarzut o zniesławienie ? Trudny temat ale na czasie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No właśnie , pisząc np poradnik można się spotkać z negatywnym posądzeniem o plagiat. Jak wtedy postąpić aby tej opinię obalić i postawić zarzut o zniesławienie ? Trudny temat ale na czasie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mirek Szmajda</title>
		<link>http://zacznijodallegro.pl/sprzedawaj-wiedze-na-allegro/#comment-73</link>
		<dc:creator>Mirek Szmajda</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 05 Feb 2008 22:39:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zacznijodallegro.pl/sprzedawaj-wiedze-na-allegro/#comment-73</guid>
		<description>Dziękuje Tapatik, że o tym tu napisałeś. Oczywiście bardzo ważne jest aby przestrzegać regulaminu Allegro. Ogranicza nam on nieco możliwości, ale jednak pole do popisu można mieć. Przynajmniej na początek.

Nie każdy będzie mógł skorzystać z tej możliwości. Ale jeżeli masz wiedzę i możesz ją wykorzystać do napisania poradnika czy zrobienia wideo, to do sprzedaży takiego materiału z powodzeniem możesz wykorzystać Allegro.

Allegro wprowadziło obostrzenia w sprzedaży publikacji elektronicznych, bo faktycznie dochodziło do nadużyć. Sam pamiętam jak ktoś sprzedawał elektroniczny plagiat jednej z książek, którą sprzedawałem na Allegro.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dziękuje Tapatik, że o tym tu napisałeś. Oczywiście bardzo ważne jest aby przestrzegać regulaminu Allegro. Ogranicza nam on nieco możliwości, ale jednak pole do popisu można mieć. Przynajmniej na początek.</p>
<p>Nie każdy będzie mógł skorzystać z tej możliwości. Ale jeżeli masz wiedzę i możesz ją wykorzystać do napisania poradnika czy zrobienia wideo, to do sprzedaży takiego materiału z powodzeniem możesz wykorzystać Allegro.</p>
<p>Allegro wprowadziło obostrzenia w sprzedaży publikacji elektronicznych, bo faktycznie dochodziło do nadużyć. Sam pamiętam jak ktoś sprzedawał elektroniczny plagiat jednej z książek, którą sprzedawałem na Allegro.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Tapatik</title>
		<link>http://zacznijodallegro.pl/sprzedawaj-wiedze-na-allegro/#comment-67</link>
		<dc:creator>Tapatik</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 04 Feb 2008 09:37:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zacznijodallegro.pl/sprzedawaj-wiedze-na-allegro/#comment-67</guid>
		<description>Mirku, czy czytałeś regulamin allegro dotyczący sprzedaży publikacji elektronicznych?
Jest tam coś takiego:
&quot;Na Allegro można wystawiać publikacje elektroniczne tylko w dwóch przypadkach:

    * Sprzedający jest ich wyłącznym, autentycznym autorem,
    * (lub) publikacja jest objęta licencją GNU/FDL. 

Nie jest dozwolona sprzedaż tzw. ebooków, których licencja pozwala na nieograniczony obrót publikacjami. Nie można także wystawiać na Allegro tych publikacji, które zostały zakupione (także na Allegro) od autentycznych autorów. Ponadto, aby uniknąć nadużyć, zakazany jest obrót publikacjami elektronicznymi, które mają wielu autorów (tzw. prace zbiorowe). Nie dotyczy to publikacji objętych licencją GNU/FDL.
Uwaga! Zakaz dotyczy także publikacji dodawanych jako &quot;gratisy&quot; do innych towarów. Dodatki te stanowią integralną część oferty sprzedaży i nie mogą być traktowane oddzielnie.
Właściwa kategoria dla publikacji elektronicznych to: Allegro &gt; Książki i Komiksy &gt; Publikacje elektroniczne.
Oferowanie w opisie przesyłania i udostępniania materiałów elektronicznych (z kilkoma wyjątkami) drogą elektroniczną jest zabronione. Dozwolone jest przesyłanie takich materiałów na nośnikach nagrywalnych. Zasady te zostały omówione w osobnym zagadnieniu Pomocy - Przesyłanie towaru drogą elektroniczną. &quot;

Tyle regulamin allegro.
Szczególnie ciekwy jest punkt wspominający o wysyłce zakupionych materiałów. Wygląda na to, że trzeba te materiały wysłać na płytce CD, a nie drogą elektroniczną (przynajmnije ja to tak zrozumiałem). Ma to zapobiegać nabijaniu komentarzy &quot;za złotówkę&quot; , kiedy przedmiotem obrotu są nic nie znaczące ebooki typu &quot;Przepis na kurczaka z grilla&quot; albo coś podobnego.
Myślę, że dobrze było by rozgryźć te zapisy, aby nie złamać regulaminu allegro.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mirku, czy czytałeś regulamin allegro dotyczący sprzedaży publikacji elektronicznych?<br />
Jest tam coś takiego:<br />
&#8222;Na Allegro można wystawiać publikacje elektroniczne tylko w dwóch przypadkach:</p>
<p>    * Sprzedający jest ich wyłącznym, autentycznym autorem,<br />
    * (lub) publikacja jest objęta licencją GNU/FDL. </p>
<p>Nie jest dozwolona sprzedaż tzw. ebooków, których licencja pozwala na nieograniczony obrót publikacjami. Nie można także wystawiać na Allegro tych publikacji, które zostały zakupione (także na Allegro) od autentycznych autorów. Ponadto, aby uniknąć nadużyć, zakazany jest obrót publikacjami elektronicznymi, które mają wielu autorów (tzw. prace zbiorowe). Nie dotyczy to publikacji objętych licencją GNU/FDL.<br />
Uwaga! Zakaz dotyczy także publikacji dodawanych jako &#8222;gratisy&#8221; do innych towarów. Dodatki te stanowią integralną część oferty sprzedaży i nie mogą być traktowane oddzielnie.<br />
Właściwa kategoria dla publikacji elektronicznych to: Allegro &gt; Książki i Komiksy &gt; Publikacje elektroniczne.<br />
Oferowanie w opisie przesyłania i udostępniania materiałów elektronicznych (z kilkoma wyjątkami) drogą elektroniczną jest zabronione. Dozwolone jest przesyłanie takich materiałów na nośnikach nagrywalnych. Zasady te zostały omówione w osobnym zagadnieniu Pomocy &#8211; Przesyłanie towaru drogą elektroniczną. &#8221;</p>
<p>Tyle regulamin allegro.<br />
Szczególnie ciekwy jest punkt wspominający o wysyłce zakupionych materiałów. Wygląda na to, że trzeba te materiały wysłać na płytce CD, a nie drogą elektroniczną (przynajmnije ja to tak zrozumiałem). Ma to zapobiegać nabijaniu komentarzy &#8222;za złotówkę&#8221; , kiedy przedmiotem obrotu są nic nie znaczące ebooki typu &#8222;Przepis na kurczaka z grilla&#8221; albo coś podobnego.<br />
Myślę, że dobrze było by rozgryźć te zapisy, aby nie złamać regulaminu allegro.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

