Kiedy masz nowe konto na Allegro bardzo zależy Ci na każdym jednym komentarzu. Chcesz jak najszybciej zbudować jakąś wiarygodność. Robisz więc zakupy i czekasz na komentarze.
Jednak komentarze jakoś nie pojawiają się. Pamiętaj, większość sprzedawców wystawia komentarz dopiero po tym, jak klient wystawi im pierwszy swój komentarz.
Dzięki temu sprzedawca jest pewien, że transakcja jest sfinalizowana i klient jest z niej zadowolony. Kiedy już zaczniesz sprzedawać na Allegro, wystawianie komentarza w drugiej kolejności daje Ci możliwość kontrolowania zachowań klienta.
Dopóki klient nie wystawi komentarza nie wiesz czy przesyłka dotarła do klienta. Nie wiesz czy towar spełnił jego oczekiwania. Cały czas musisz się liczyć z ewentualną reklamacją.
Kwestię komentarzy omówię jeszcze szerzej później, kiedy już zacznę sprzedawać.
W tym tygodniu dokonałem kilka pierwszych zakupów na Allegro. Pierwsze przesyłki już do mnie dotarły. Jednak żadnych punktów za komentarze dotąd nie otrzymałem. Sprzedawcy czekają bowiem na to, aż ja najpierw wystawię komentarze pierwszy.
Zobacz w jaki sposób wystawić komentarz sprzedawcy.
Poleć tę relację innym...
|
Zapisz
się, jeśli chcesz śledzić na bieżąco rozwój biznesu opartego na Allegro. |









Witam.
Na allegro.pl przyjęło się, tak jak Pan wyżej napisał, że to klient zawsze pierwszy wystawia komentarz.
Ja osobiście się z tym nie zgadzam…przynajmniej nie do końca. Zakup towaru na allegro, poprzez opcję “kup teraz”, bądź wygraną licytację wiąże się z zawarciem dwustronnej umowy (pomiędzy sprzedawcą i kupującym).
Obowiązkiem kupującego jest uregulowanie w odpowiednim czasie zobowiązań formalnych wobec sprzedawcy, mających formę finansową, dzięki czemu sprzedawca odnosi zysk.
Obowiązkiem sprzedawcy w zamian, jest dostarczenie danego dobra lub usługi.
Najczęściej jest tak, że to konsument poprzez wpłatę na konto pierwszy reguluje swoje zobowiązanie. Osobiście uważam, że już wtedy powinien on otrzymać odpowiedni komentarz. Myślę, że jeżeli towar okaże się dobrej jakości (należy tutaj uwzględnić, że szybkość wysyłki też ma znaczenie, w razie problemów z firmą pocztową szybkość reakcji i umiejętność rozwiązania ich) to sprzedawca odwdzięczy się mu tym samym.
Chciałbym jeszcze zauważyć, że wystawienie przez sprzedającego komentarza zaraz po otrzymaniu pieniążków, przynajmniej według mnie bardzo dobrze o nim świadczy.
Pamiętam, jak kiedyś zakupiłem pewien produkt na Allegro. Jakież było moje zdziwienie, gdy po wysłaniu pieniążków na konto dostałem “pozytywna”. Napisałem wtedy do sprzedającego, czy aby przypadkowo się nie pomylił.
Otrzymałem odpowiedź, że nie. Po porostu on pierwszy wystawia komentarz, ponieważ jest pewny jakości świadczonych przez siebie usług i nie obawia się negatywnych komentarzy. Opinii o sprzedawcy, jaką wyrobiłem sobie po tej odpowiedzi, chyba nie muszę pisać…(Rzeczywiście towar był ok:)
Myślę, że dodanie do aukcji informacji typu: “Po otrzymaniu pieniążków pierwsi wystawiamy komentarz, nie boimy się jakości naszych usług itp…” bardzo zwiększy wiarogodność firmy.
Na koniec dodam tylko, że sprzedający wystawiając pierwszy opinie, ryzykuje tylko komentarz, a zyskać może naprawdę sporo.
Pozdrawiam Krzysiek, 17 lat.
Ja bym to ujął nieco inaczej. Sprzedawca czeka na komentarz klienta, aby w razie czego… jeśli towar się klientowi nie spodoba, jeśli poczuje się oszukany i wystawi komentarz negatywny, wówczas ma możliwość odwetu. I jak zatem zaufać takiemu sprzedawcy?? Wiadomo, że jak juz ktoś taki dostanie negatyw, to potem również wystawi negatyw… a mając możliwośc wypowiedzenia się jako ostatni napisze taki tekst, żeby zwalić wine na kupującego (nikt przecież nie mówi, że w komentarzach musi być ujęta prawda).
Ja jako sprzedający stosuję sie do zasady, że jak ktoś zapłaci, to ze swojej strony zrobil juz wszystko, więc komentarz moge mu wystawić. A więc wystawiam komentarze jako pierwszy. Jak klient towar otrzyma i będzie zadowolony, wówczas tez komentarz wystawi pozytywny. Jak mu sie nie spodoba, to wystawi negatywny… a wiedząc, ze mu juz nie wystawie negatywnego, jesli mu wczesniej wystawilem pozytywny… bez obaw ma możliwośc napisania tego co tylko zechce. Myślę, ze taka forma powinna świadczyć o mojej solidności i podnieść nieco zaufanie do mnie jako sprzedającego.
Inaczej jest nieco gdy wysyłam przesyłki za pobraniem. Ponieważ wówczas towar do klienta dochodzi wcześniej niż jego zapłata do mnie, komentarz wystawiam od razu po otrzymaniu zapłaty (czasem jednak klient juz wcześniej zdąży mi komentarz wystawić), a więc jeśli przesyłka jest za pobraniem, to zdarza się ze komentarz wystawiam jako drugi… w znakomitej większości jednak robie to jako pierwszy.
Sprzedawać na Allegro bez komentarzy, to tak jak postawić sklep w szczerym polu. Prawie nikt nie będzie zainteresowany zakupami w takim sklepie. Moje doświadczenia są takie, że czasem też kupujący nawala i należy mu się negatywny komentarz. Jednak raz się już naciąłem i wiem, że to nie ma sensu, bo on się odwdzięcza tym samym, a po co nam negatywne komentarze. Teraz już wiem, że w takiej sytuacji należy skorzystać z formularza zwrotu prowizji i podać przyczynę, z powodu której nie doszło do transakcji. Ale pewnie jeszcze o tym napsizesz Mirku. :)
Pozdrawiam!
Witam
Już na samym wstępie, przeczytałem informacje niekoniecznie pokrywające się z prawdą. Jestem też sprzedającym i swoją przygodę z Allegro, rozpocząłem od sprzedawania. To nie komentarze decydują o możliwości otrzymania oferty, lecz to, czy przedmiot jest atrakcyjny, dla jak najszerszej grupy potencjalnych kupujących!
Kolejność wystawiania komentarzy: pierwszy wystawia kupujący, a sprzedający drugi jest uzasadniona. W tej kwestii zgadzam się z autorem tej strony. Tak się składa, że “kuku” mogą sobie zrobić obie strony! Z tą różnicą, że kupujący ma tych możliwości znacznie więcej!!! Nie opiszę sposobów, gdyż nie zamierzam rozpowszechniać tego typu informacji.
Możliwość wystawiania odwetowych komentarzy, również istnieje po obydwu stronach. Ponownie przyznaję rację autorowi strony, który poleca czytać treść komentarzy negatywnych i neutralnych oraz odpowiedzi na nie! To bardzo cenna podpowiedź.
Witam. Na Allegro jestem częściej kupującym, i przyznam, że czasem mam ochotę wystawić negatywny komentarz za towar, który nabyłem, ale nie robię tego , ponieważ nie chcę otrzymać “negatywa” w odwecie. Być może celowe byłoby rozgraniczenie komentarzy za transakcje z przyjęciem reguły, że sprzedający wystawia je jako pierwszy, oraz komentarzy za jakość towaru i obsługę klienta w zakresie ewentualnych reklamacji i roszczeń z tytułu gwarancji. Czytając komentarze mógłbym mieć więcej niż obecnie informacji na temat sprzedawanego towaru. Komentarze na temat sprzedawcy byłyby wystawiane zaraz po odbiorze towaru, a komentarze za jakość- po pewnym czasie od zakupu.
Witam,
osobiście uważam że wystawianie sobie wzajemnych komentarzy powinno być na tego typu serwisach obowiązkiem.
Ja jako “świeża” allegrowiczka mam około 40 przeprowadzonych sprawnie transakcji (zarówno kupna jaki sprzedaży), niestety nie doczekałam się przynajmniej 10 komentarzy-pomimo tego iż wystawiam je wszystkim.
Obowiązek wystawiania komentarzy zrewolucjonizowałby takie “praktyki”.
Pozdrawiam!
Ktoś już wyżej wcześniej o tym napisał, ale…
Żeby nie był to samotny głos na puszczy też się dołączę.
Nie jest ważne kto kogo może usadzić negatywem (choćby i za pozytywa). Tu nie chodzi o wet za wet.
Uważam, że to sprzedający powinien wystawić pierwszy swój komentarz. Dlaczego?
Otóż… Kupujący i Sprzedający zawierają umowę poprzez aukcję. Kupujący musi dokonać odpowiedniej wpłaty, w odpowiednim czasie, podać swoje dane, i ewentualnie jeszcze wybrać kolor, rozmiar, etc zakupionego towaru. Gdy poda wszelkie potrzebne informacje i zapłaci sprzedającemu tu jego rola jako klienta kończy się w pewnym sensie. On dotrzymał swojej strony umowy. (mam tu oczywiście na myśli przypadki, w których nie ma ociągania się z wpłatą, prób obniżenia wylicytowanej kwoty ex post, itp.)
W tym właśnie momencie Sprzedający powinien wystawić komentarz oceniający zachowanie klienta. Czy zapłacił na czas, czy podał wszystkie informacje zgodnie z życzeniem sprzedawcy, i czy dopełnił wszelkich wymagań.
Teraz zaczyna się “praca” (Już po otrzymaniu pieniędzy od kupującego!) Sprzedawcy. Weryfikuje dane otrzymane od klienta (kolory, rozmiary, księgowanie pieniędzy na koncie, itp.), szykuje towar, wysyła. Gdy paczka dociera do klienta, klient sprawdza jego zgodność z aukcjąi informacjami otrzymanymi od Sprzedawcy i et voila- wystawia komentarz zwrotny.
To działa jak w sklepie. Klient wchodzi, a sprzedawca jako pierwszy mówi “dzień dobry w czym mogę pomóc?”, a po otrzymaniu kasy “dziękuję, zapraszam ponownie”.
Proste, a jednak takie trudne.
Sprzedawcy, nie ma co ukrywać, asekurują się- “ty mi dasz negatywa, to pamiętaj, też dostaniesz” (choć zdarza się inaczej- to uogólnienie). Aczkolwiek Sprzedający posługują się takim samym uogólnieniem bardzo żadko wystawiając komentarze jako pierwsi- to jak traktowanie każdego klienta przez pryzmat potencjalnego niezadowolonego “czepiaka”.
Wykręcanie się “potencjalną reklamacją”? I dawaj abarot- klient wypełnił swoje zobowiązania! Zapłacił. To tak jakby sklepy na wszelki wypadek dawały paragon dopiero po tym jak klient sobie chwilkę towar poużywa w domu- na wypadek reklamacji.
Blog ciekawy, pomysł fajny, zwłaszcza dla początkujących. Tylko niektóre informacje tendencyjne.
Z tego co piszecie wynika, że wystawienie komentarza przez sprzedającego w pierwszej kolejności może wykrzystać jako swoją przewagę konkurencyjną. Jest to faktycznie przejęcie przez sprzedającego ryzyka na siebie, że otrzyma negatywny komentarz od klienta, któremu coś się nie spodoba i zamiast składać reklamację wystawi negatyw. Mi się już zdarzyło, że mimo, że dawałem nawet gwarancję zwrotu pieniędzy za produkt, z którego klient będzie niezadowolony, to i tak klienci wystawiali neutralny komentarz zamiast z tego zwrotu skorzystać.
Uważam, że sprzedający ponosi większe ryzyko w przypadku negatywnych komentarzy. Komentarze jakie otrzymuje klient nie są tak istotne dla sprzedających, jak komentarze otrzymane przez sprzedawcę dla klientów.
Kinia, jeśli nie dostajesz komentarzy, to wyślij w tej sprawie wiadomość do tych z którymi przeprowadzasz transakcje. Ludzie często zapominają o tym, aby wystawić komentarz.
Witajcie! z moich (krótkich) doświadczeń na allegro i z waszych komentarzy wynika jednoznacznie że wystawianie komentarza przez sprzedawce w drugiej kolejności to zwykła asekuracja i nie ma teoretycznych czy logicznych podstaw ale… z praktyki wynika że kupujących często nie stać na obiektywizm i mogą wystawić negatywa choćby za to że jednak cena wyda im się za wysoka po transakcji, poczta nawali, kolor nie jest dokładnie taki jak na zdjęciu lub ubzdura sobie inną cechę towaru o której wcale nie pisał sprzedający. W tym miejscu odsyłam czytelnika do artykułu na tym blogu “Komentuj to, do czego sprzedawca się zobowiązał”. Jednak nieuczciwość i głupota kupujących nie powinna odstraszać sprzedających od logiki.
Takie wytłumaczenie autora blogu:
“(…)wystawianie komentarza w drugiej kolejności daje Ci możliwość kontrolowania zachowań klienta.”
jest moim zdaniem karygodne i dyskredytuje go jako obiektywnego i uczciwego komentatora:)
Za to w pełni się zgadzam z moimi przedmówcami
“(…)Gdy (kupujący) poda wszelkie potrzebne informacje i zapłaci sprzedającemu tu jego rola jako klienta kończy się…”
Bo to prawda klient ma obowiązek zapłacić za przedmiot i tyle do komentowania. Jego późniesze zachowanie możemy skomentować np.: dopisując uwagi pod jego ewentualnym negatywem. Poza tym myśle że jeżeli sprzedający wystawia jako pierwszy komentarz to oznacza jak wcześniej zauważono jego pewność co do towaru jaki sprzedaje oraz dobrze nastraja kupującego przed wystawianiem komentarza.
Wyjątkiem od tego powinna być jedynie transakcja “za pobraniem” wtedy szansę pierwszego komentarza ma kupujący i powinien z grzeczności z niej korzystać.
Proszę komentujcie mój artykuł. Takie dyskusje i blogi są jak najbardziej potrzebne nam wszystkim. Pozdrawiam
Uważam że jest to świetny “chwyt” na klienta i zacznę wprowadzać takie praktyki na swoich aukcjach.. :)
Co do upominania się o komentarze - monitowałam, niestety bezskutecznie dlatego jestem “za” obowiązkiem wystawiania komentarzy.
Blog świetny, poproszę o więcej “sztuczek” :)
Na temat komentarzy mogę powiedzieć jedno zgadzam się z Kinia.
Sprawdziłam na moim koncie ja wystawiłam 7 stron a otrzymałam 6 :(
Taką mam zapłatę za bycie porządnym klientem (raczej kupuję niż sprzedaję).
Kasę wpłacam w ciągu jednego dnia od wygrania aukcji zazwyczaj od razu wchodzę na konto i wysyłam.
Moim skromnym zdaniem komentarze powinny być obowiązkowe.
Witam serdecznie
Jestem “chyba” początkującym sprzedawcą - dlatego “chyba” gdyż moje poczynania na Allegro są owocne i zadowalające mnie lecz nie nazwał bym tego profesjonalizmem i niesamowitymi osiągami. Wiadomo zawsze może być lepiej a patrząc na firmy, które mają po kilka tysięcy komentarzy to aż się marzy o takich obrotach (owszem czasem takie firmy mają “masówke” i sprzedawają drobne produkty w niesamowitych ilościach, że nie dziwi Nas taka ilość komentarzy) lecz nie o tym tutaj mowa gdyż temat poruszony jest inny.
Komentarze - czytałem wszystkie tutaj wypowiedzi i jak najbardziej zgadzam się z każdą gdyż zarówno jedna jak i druga strona sprawy ma tutaj rację bytu. Ja ostatnimi czasy co nie co sprzedaję ale oczywiście i kupuję zatem jestem postawiony z jednej jak i z drugiej strony - mam na myśli wystawienie komentarza gdzie mam dylemat, taki jak jest powyżej opisany. Jako SPRZEDAJĄCY - było by miło Kupującemu gdybym wystawił pierwszy komentarz i tak jak wspomniano zwiększyło by to moje szanse i zaufanie u Kupujących (lecz czy ktoś z kolejnych kupujących sprawdza kto kiedy dostał komentarz, w jakiej kolejności, lub czy grono znajomych tego kupującego nagle zwali mi się na głowę chcąc u mnie kupować - nie sądzę, gdyż większość patrzy na komentarze i to przeważnie te negatywne). Jako Kupujący - jestem zarejestrowany od 2003 roku na tym portalu co spowodowało moje przyzwyczajenie i rutynę w wystawianiu jako pierwszy komentarza i nie przeszkadza mi to. Ma to swoje wady i zalety lecz zostały one już powyżej wypisane. Do czego zmierzam - osoby wypowiadające się w tym temacie są napewno w porządku będąc czy to Sprzedającym czy Kupującym i im(Wam) nie sprawia problemu odpowiednie dostosowanie się do komentarza czy też do danej osoby. W odpowiedni sposób zapytacie o towar, zadzwonicie, wyślecie maila z pytaniem, załatwicie sprawę z płatnością i etc… lecz zauważmy, że dzisiejsze czasy są takie, że nie wszyscy ludzie (użytkownicy Allegro) są tacy jak Wy. Ktoś wspomniał powyżej, o klientach którzy mimo dobrej transakcji, sprawnie przeprowadzonej zawsze wymyślą jakiś problem i “ALE” aby wypisać negatywa. Nie każdy następny kupujący zwraca uwagę jakiej treści jest negatyw i czy ma on podstawy lecz po prostu - JEST. Nie wszyscy zobaczą czy ten KTOŚ (Kupujący) jest długo użytkownikiem, jakie ma inne komentarze, co kupił, jakie ma podstawy by tak twierdzić, sami zauważą że negatyw jest nie uzasadniony (bo kolor był jaśniejszy lub jeszcze inny bzdet). Jest negatyw i tyle - to umniejszy wiarygodność. Są czasy gdzie dużo młodych ludzi kupuje którzy mają w głowie jakieś “fi bzi” i nie interesuje ich co napiszą i jakie to ma dalsze konsekwencje. Nie każdy jest kulturalny i odpowiednie kroki podejmuje aby dobrze sprawnie i w miłej atmosferze przeprowadzona była sprzedaż czy zakup.
Owszem Sprzedający zostawia sobie większą bramkę możliwości i Kupujący jest spisany na Większe Zagrożenie lecz sądzę, że powinno tak być patrząc przez pewien pryzmat na ludzi.
Nie wszyscy są oszustami i nie wszyscy chcą kogoś wykiwać lub napisać coś złego lecz musimy brać pod uwagę, że w drugą stronę jest tak samo. Ja jako Sprzedający nauczyłem się (przejechałem się na swoim zaufaniu do ludzi), że nie można ufać każdemu i traktować go jako super klienta gdyż jego charakter i osobowość nie jest Nam znana i choć na początku ktoś wydaje się być niesamowity i miły - okazuje się zupełnie inaczej.
Nie mam negatywnych komentarzy lecz miałem już chwile gdzie sporo wysiłku mnie kosztowało wyprostowywanie jakiejś dwuznacznej sytuacji gdzie klient ubzdurał sobie coś i nie chciał popuścić a to było tylko jego “widzi mi się” !!! Sporo by tutaj można było pisać i zawsze każda ze stron będzie miała rację - ale OK po to ten temat jest aby wyciągać własne korzyści i przemyślenia.
Pozdrawiam wszystkich
Dariusz Szymecki
Witam
Na tego bloga trafiłem niedawno i nie wiem czy jeszcze ktoś to przeczyta co piszę :), ale co tam :).
Ten temat podsunął mi pomysł, o którym coś tam pomyślałem, ale nie zwróciłem na to zbytniej uwagi, czyli o wystawieniu klientom, którzy dawno już kupili, napisałem maila z prośbą o komentarz i nie dostałem odzewu. Wszystkie za i przeciw zaważyły na mojej decyzji o “wyciągnięciu do nich dłoni” i wystawieniu im pozytywnych, pochwalnych komentarzy. Swoją część w takim razie wypełniłem i czekam na ich odpowiedź.
Przy okazji zauważyłem inną zaletę tego rozwiązania. Mianowicie dzięki temu jest pewien temat “z głowy”. Zadanie wypełnione, nie trzeba o nim myśleć i można iść dalej. Dodatkowo jeśli ktoś po takim pozytywnym komentarzu nadal wystawi negatywa, to i pewnie wystawiłby bez tego. Przecież świadczy to w takim razie już tylko o nim… (chociaż oczywiste jest, że są ludzie, którzy nie myślą perspektywicznie i mogą tego nie zauważyć).
Pozdrawiam
Andrzej Wojtyniak :)